IV edycja to edycja typowo poświąteczna. Dla sporej części uczestników, kurs był prezentem gwiazdkowym od bliskiej osoby. Trochę się tego obawiałem, zdając sobie sprawę z tego, że może nie dla każdego był to prezent trafiony. Tak więc spodziewałem się, że tym razem może nie koniecznie każdy uczestnik będzie z nami z własnej woli. Koniec, końców chyba wyszło na to, że nie było źle. Najlepszym dowodem może być fakt, że tak się zagadałem, że prawie zapomniałem o zrobieniu zdjęć przy pracy. Tak więc, nie mamy pamiątkowych fot z pracy w studio, np. No, ale nie ma tego złego.. :)
(kliknij zdjęcie aby przejść do galerii)

5 referencji